Koronawirus w Polsce. Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie apeluje do rządu

Koronawirus w Polsce. Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie apeluje do rządu
https://wiadomosci.wp.pl

Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie wystosowała odpowiedź na rządowy projekt dotyczący walki z koronawirusem. "Nie można tworzyć prawa, które szkodzi. (...) My lekarze nie boimy się koronawirusa, boimy się nieodpowiedzialnych decyzji" - piszą medycy.

Apel o zmiany w projekcie ustawy pojawił się w czwartek po południu w mediach społecznościowych.

Jak piszą przedstawiciele Okręgowej Izby Lekarskiej, projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, to nic innego jak przepisy "tworzone na szybko".
Swoją opinię argumentują zapisami, które mają prowadzić do "bezwzględnej i nieprzemyślanej maksymalnej eksploatacji lekarzy, których i tak w normalnych warunkach jest za mało". W opinie OIL w Warszawie, ustawa szykowana przez Sejm nie naprawi systemu i nie rozwiąże problemów z brakiem sprzętu medycznego.

"Nie można tworzyć prawa, które szkodzi. Zwłaszcza, w sytuacjach kryzysowych, do jakich bez wątpienia należy epidemia. My lekarze nie boimy się koronawirusa, boimy się nieodpowiedzialnych decyzji" - apelują medycy.
Jak tłumaczą, projekt ustawy zakłada m.in., że "nawet lekarki – matki karmiące, matki maleńkich dzieci, obydwoje lekarzy – rodziców mogą zmusić – o każdej porze, z dnia na dzień, z godziny na godzinę do pracy w zwalczaniu epidemii".
Lekarz podkreślają, że stoją na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. Zdają oni sobie sprawę z powagi sytuacji i odpowiedzialności, która na nich ciąży. Podkreślają jednak, że nie chcą być traktowani "jak mięso armatnie". Dodają, że potrzebna jest strategia walki z wirusem. Przedstawiciele OIL zwrócili też uwagę na fakt, że politycy pozostawili ich bez pomocy. Jak piszą, wielu medyków czeka w kwarantannach na przeprowadzenie im testów, których wciąż brakuje. "Dziękowaliście za naszą pracę, mówiliście, że jesteśmy bohaterami. A tymczasem dziś pozbawiacie praw nie tylko nas, ale też nasze rodziny, nasze niepełnoletnie dzieci" - kończą.

 

Pozdrawiam serdecznie!